sobota, 5 kwietnia 2014
poniedziałek, 31 marca 2014
Profitrolki
Profitrolki kulki z ciasta karpatkowego, smażone w głębokim oleju, nadziewane masą budyniową i polane czekoladą. Przepis znalazłam tu. Polecam.
- 1 szklanka wody
- 125 g margaryny
- 240 g mąki pszennej
- 1 łyżka spirytusu / aby tłuszcz nie wsiąkał za mocno przy smażeniu/
- 6 jajek
- tłuszcz do smażenia
Krem budyniowy:
1 opak. gotowego kremu typu "Karpatka"
0,5 l mleka
250 g miękkiego masła / może być mix z margaryna/
Polewa
czekolada
1- do garnka ustawionego na gazie wlewamy szklankę wody i wrzucamy margarynę ; kiedy się zagotują...
2-...wsypujemy mąkę i bardzo intensywnie mieszamy, aż masa będzie lśniąca i zacznie się z niej tworzyć coś w rodzaju kulki / dobrze odstaje od naczynia/3- wtedy ściągamy garnek z gazu i odstawiamy mase do wystygnięcia
W tym czasie przygotowujemy budyń do masy karpatkowej i też odstawiamy do wystygnięcia.
4-kiedy nasz pólprodukt na ciasto ostygnie, uruchamiamy mikserek i dodajemy po 1 jajku oraz spirytus , stale ucierając, az masa bedzie jednolita i dość gesta/ ok. 10 min./
5- stawiamy na gazie garnek, do którego wlewamy tłuszcz do smażenia
6- kiedy tłuszcz nabierze odpowiedniej temperatury, nabieramy łyżkę ciasta i wrzucamy na wrzący olej ; z jednej łyżki ciasta wychodzą 2 profitrolki - nie radzę kłaść większej porcji, bo wyjdą profitrole a nie profitrolki / ciasto w smażeniu baaardzo rośnie /
- ja smażę po 6-8 szt w jednym "rzucie" : każda kulka lekko pęknie i nie trzeba pomagać im się obracać, gdyż one same wiedzą, kiedy są gotowe i mogą się obrócić!
8- wykładamy usmażone kuleczki do miski lub na tackę wyłozona papierem, aby
...na zdjeciu widać porównanie wielkości profitrolka ze średnim jabłkiem...
robimy masę karpatkową
...czyli po prostu miksujemy masełko i dodajemy porcjami ostygły dobrze budyń
koniec wieńczy dzieło
1- nadziewamy za pomoca szprycy każdego profitrolka porcją masy budyniowej i...
polewamy niteczkami z czekolady, lub kuwertury
Muffiny kawowe z masą cappuccino
Mięciutkie i lekkie ciasto czekoladowe o smaku kawowym, krem cappuccino - delikatna masa, którą można przekładać torty, super spisująca się podczas dekoracji muffinek.
Składniki: ( Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.)
- 140 g mąki pszennej tortowej
- 30 g kakao
- 3 łyżki kawy rozpuszczalnej w proszku
- pół łyżeczki proszku do pieczenia
- pół łyżeczki sody oczyszczonej
- 2 jajka
- 3/4 szklanki mleka
- 6 łyżek oleju rzepakowego lub słonecznikowego
- 80 g gorzkiej czekolady, roztopionej w kąpieli wodnej i lekko przestudzonej
- 3/4 szklanki cukru
- 1 łyżka ekstraktu z wanilii
W naczyniu wymieszać mąkę, kakao, kawę, proszek do pieczenia i sodę oczyszczoną. Przesiać i odłożyć na bok.
Do drugiego naczynia wbić jajka, dodać mleko, olej, cukier, ekstrat z wanilii i roztopioną gorzką czekoladę. Wymieszać rózgą kuchenną/trzepaczką (nie mikserem). Do mokrych składników dodać przesiane składniki suche, wymieszać trzepaczką tylko do połączenia się składników.
Formę do muffinek wyłożyć papilotkami. Wypełnić je ciastem prawie do pełna, pozostawiając 1 cm wolnego od górnych brzegów papilotki.
Piec w temperaturze 170ºC przez 25 minut lub dłużej, do tzw. suchego patyczka. Wyjąć, wystudzić na kratce.
Masa cappuccino
- 1/2 szklanki mleka
- 100g cappuccino
- 2 łyżeczki żelatyny
- 50 g serka białego President
- 50g cukru
- 200ml śmietany kremówki 30%
Mleko zagotować z cappuccino , w gorącym rozpuścić żelatynę , odstawić do wystygnięcia. W tym czasie wymieszać w misce ser z cukrem , następnie połączyć to z tężejącym mlekiem z cappuccino, oraz ubita na sztywno śmietaną. Odstawić na chwile do lodówki aby masa zaczęła dobrze tężeć. Po wyjęciu z lodówki energiczne wymieszać trzepaczką nałożyć masę do worka i dekorować muffiny.
Smacznego:)
Sernik na zimno
Delikatny jak puszek, nie za słodki, bardzo dobry sernik na zimno z owocami. Do ciasta można wykorzystać dowolne owoce i galaretkę, zawsze może smakować inaczej :-).
Składniki:
Biszkopt
- 4 jajka
- 1/2 szklanki cukru
- 1/2 szklanki mąki
- 1/2 łyżeczki do pieczenia
Masa serowa
- 1/2 litra mleka
- 6 łyżwczek żelatyny ( zalać ok. 1/4 szkl. zimnej wody do napęcznienia)
- 60dag sera białego ( ja użyłam z wiaderka)
- 200g cukru
- 1/2 litra śmietany kremówki 30%
Dodatkowo
- 2 opakowania galaretki ( u mnie brzoskwiniową)
- 1 puszka brzoskwiń ( pokrojone w plasterki)
Biszkopt-białka ubić na sztywno z cukrem, a następnie dodać żółtka i delikatnie wymieszać , następnie mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia. Wyłożyć ciasto na blaszkę ( 30x40) i upiec do tzw. suchego patyczka:). Wystudzić
Galaretkę zalać 1 l. gorącej wody, jak wystygnie dodać do niej pokrojone brzoskwinie i w momencie jak będzie tężeć wylać na zimny biszkopt. Odstawić do całkowitego zastygnięcia galaretki. ( najlepiej wstawić do lodówki)
Mleko zagotować, zalać nim napęczniałą żelatynę, dokładnie wymieszać i odstawić do wystygnięcia. W tym czasie ser połączyć z cukrem. Jeszcze ciepłym ( ale nie gorącym ) mlekiem zalać ser i odstawić.Jak masa będzie tężeć ubić na sztywno śmietanę kremówkę i delikatnie wymieszać. Masę wyłożyć na zastygniętą galaretkę i wstawić do lodówki na kilka godzin ( myślę że 2 wystarczą ).
Smacznego:)
niedziela, 30 marca 2014
Subskrybuj:
Posty (Atom)























